DEXA czy InBody? Czym naprawdę różni się analiza składu ciała

Pan Michał posta­no­wił zro­bić porzą­dek z for­mą. W ponie­dzia­łek sta­nął na wadze bio­im­pe­dan­cyj­nej w klu­bie fit­ness: 18% tkan­ki tłusz­czo­wej. W czwar­tek, na innym urzą­dze­niu w gabi­ne­cie die­te­ty­ka: 24%. Ta sama syl­wet­ka, trzy dni róż­ni­cy, sześć punk­tów pro­cen­to­wych roz­bież­no­ści.

Pyta­nie, któ­re zadał — „to któ­re urzą­dze­nie kła­mie?” — jest bar­dzo natu­ral­ne. I ma zaska­ku­ją­cą odpo­wiedź: żad­ne. Oba pomia­ry są popraw­ne w ramach swo­jej meto­dy. Pro­blem pole­ga na tym, że te meto­dy mie­rzą coś zupeł­nie inne­go, niż się więk­szo­ści z nas wyda­je.

Dwie metody, dwie różne zasady działania

Bio­im­pe­dan­cja (BIA) — czy­li tech­no­lo­gia sto­ją­ca za waga­mi typu InBo­dy, Tani­ta czy popu­lar­ny­mi waga­mi domo­wy­mi — nie mie­rzy tłusz­czu. Mie­rzy opór elek­trycz­ny. Przez cia­ło prze­pły­wa bar­dzo sła­by, nie­wy­czu­wal­ny prąd. Tkan­ki dobrze nawod­nio­ne (mię­śnie, krew) prze­wo­dzą go łatwo, tkan­ka tłusz­czo­wa sta­wia opór. Urzą­dze­nie odczy­tu­je war­tość tego opo­ru, a następ­nie wyli­cza skład cia­ła ze wzo­ru mate­ma­tycz­ne­go, do któ­re­go pod­sta­wia wzrost, wiek, płeć i masę cia­ła.

Den­sy­to­me­tria DXA (spo­ty­ka­na też jako DEXA) dzia­ła ina­czej. Przez cia­ło prze­cho­dzą dwie wiąz­ki pro­mie­nio­wa­nia rent­ge­now­skie­go o róż­nej ener­gii. Tłuszcz, tkan­ka bez­tłusz­czo­wa i kość pochła­nia­ją je w cha­rak­te­ry­stycz­ny dla sie­bie spo­sób — apa­rat nie musi więc nicze­go zakła­dać. Ska­nu­je syl­wet­kę punkt po punk­cie i bez­po­śred­nio roz­dzie­la jej masę na trzy skła­do­we.

Róż­ni­ca jest mniej wię­cej taka, jak mię­dzy osza­co­wa­niem wagi waliz­ki przez pod­nie­sie­nie jej ręką a posta­wie­niem jej na wadze. Pierw­sza meto­da jest szyb­ka i przy odro­bi­nie wpra­wy zaska­ku­ją­co traf­na. Dru­ga po pro­stu mie­rzy.

Dlaczego waga bioimpedancyjna potrafi zmienić zdanie z dnia na dzień

Sko­ro BIA opie­ra się na prze­wod­nic­twie, a prze­wod­nic­two zale­ży od wody w orga­ni­zmie, to wszyst­ko, co zmie­nia nawod­nie­nie, zmie­nia wynik. A zmie­nia je zaska­ku­ją­co wie­le rze­czy:

  • posi­łek i wypi­te pły­ny w cią­gu ostat­nich godzin,
  • tre­ning — zwłasz­cza inten­syw­ny, dzień wcze­śniej,
  • alko­hol i kawa z poprzed­nie­go wie­czo­ra,
  • faza cyklu mie­siącz­ko­we­go,
  • tem­pe­ra­tu­ra cia­ła i pomiesz­cze­nia,
  • wil­got­ność skó­ry na sto­pach i dło­niach,
  • pora dnia (rano wynik bywa inny niż wie­czo­rem).

Do tego docho­dzi kwe­stia kon­struk­cji urzą­dze­nia. Waga domo­wa z elek­tro­da­mi tyl­ko pod sto­pa­mi prze­pusz­cza prąd głów­nie przez nogi i o gór­nej poło­wie cia­ła wnio­sku­je pośred­nio. Ana­li­za­tor z uchwy­ta­mi na dło­nie obej­mu­je wię­cej seg­men­tów. Każ­dy pro­du­cent sto­su­je wła­sne, zwy­kle nie­ujaw­nia­ne rów­na­nia — dla­te­go dwa róż­ne urzą­dze­nia potra­fią dać dwa róż­ne wyni­ki tego same­go dnia, u tej samej oso­by.

To nie zna­czy, że bio­im­pe­dan­cja jest bez­war­to­ścio­wa. Zna­czy, że jest narzę­dziem do obser­wo­wa­nia tren­du na jed­nym kon­kret­nym urzą­dze­niu, a nie do usta­la­nia bez­względ­nej war­to­ści.

Co pokazuje DEXA, czego nie zobaczysz na wadze

Wynik bada­nia Total Body to nie jed­na licz­ba, tyl­ko mapa cia­ła. Poza cał­ko­wi­tą zawar­to­ścią tkan­ki tłusz­czo­wej otrzy­mu­jesz:

Roz­kład tłusz­czu na regio­ny. Osob­no tułów, osob­no ręce, osob­no nogi. Dwie oso­by z iden­tycz­nym wyni­kiem 26% mogą mieć zupeł­nie inny pro­fil ryzy­ka zdro­wot­ne­go — decy­du­je o tym, gdzie ten tłuszcz sie­dzi.

Tłuszcz trzew­ny. Ten gro­ma­dzą­cy się wokół narzą­dów wewnętrz­nych, naj­sil­niej powią­za­ny z zabu­rze­nia­mi meta­bo­licz­ny­mi. Bio­im­pe­dan­cja poda­je jego „poziom” w ska­li umow­nej; DXA sza­cu­je go w gra­mach na pod­sta­wie fak­tycz­ne­go ska­nu oko­li­cy brzu­cha. Roz­wi­ja­my ten wątek w osob­nym tek­ście: Tłuszcz trzew­ny — dla­cze­go jest groź­niej­szy niż ten, któ­ry widać.

Masę bez­tłusz­czo­wą w podzia­le na koń­czy­ny. Pozwa­la to wychwy­cić asy­me­trię — na przy­kład po dłuż­szym unie­ru­cho­mie­niu nogi w gip­sie — oraz oce­nić, czy masa mię­śnio­wa mie­ści się w nor­mie dla wie­ku. Po pięć­dzie­siąt­ce ma to zna­cze­nie kli­nicz­ne: postę­pu­ją­cy uby­tek mię­śni (sar­ko­pe­nia) zwięk­sza ryzy­ko upad­ków.

Gęstość mine­ral­ną kości. Skan całe­go cia­ła poka­zu­je też mine­ra­li­za­cję szkie­le­tu. To nie zastę­pu­je den­sy­to­me­trii w kie­run­ku oste­opo­ro­zy, któ­ra celu­je w krę­go­słup i szyj­kę kości udo­wej, ale bywa pierw­szym sygna­łem, że war­to się temu przyj­rzeć bli­żej.

Procent tkanki tłuszczowej — jaki wynik jest „dobry”?

Procent tkanki tłuszczowej — badanie

To pyta­nie pada w naszej reje­stra­cji chy­ba naj­czę­ściej. Uczci­wa odpo­wiedź brzmi: zale­ży od płci, wie­ku i punk­tu odnie­sie­nia, a same zakre­sy róż­nią się mię­dzy źró­dła­mi.

W bar­dzo dużym uprosz­cze­niu, u doro­słych za typo­wy dla dobre­go sta­nu zdro­wia uzna­je się prze­dział rzę­du 10–20% u męż­czyzn i 18–28% u kobiet, przy czym gór­na gra­ni­ca natu­ral­nie prze­su­wa się z wie­kiem. Wyż­sza zawar­tość tłusz­czu u kobiet nie jest odstęp­stwem od nor­my — to fizjo­lo­gia zwią­za­na z gospo­dar­ką hor­mo­nal­ną.

War­to nato­miast powie­dzieć wyraź­nie coś, co ginie w inter­ne­to­wych ran­kin­gach: niżej nie zna­czy lepiej. Pew­na ilość tłusz­czu jest nie­zbęd­na do życia — budu­je bło­ny komór­ko­we, osła­nia narzą­dy, uczest­ni­czy w pro­duk­cji hor­mo­nów. Scho­dze­nie poni­żej war­to­ści mini­mal­nych wią­że się z zabu­rze­nia­mi hor­mo­nal­ny­mi, spad­kiem odpor­no­ści i pogor­sze­niem sta­nu kości. U kobiet jed­nym z pierw­szych obja­wów bywa zanik mie­siącz­ki. Pro­cent tkan­ki tłusz­czo­wej to wskaź­nik zdro­wia, a nie wynik do pobi­cia.

Dla­te­go wydruk z bada­nia war­to omó­wić z leka­rzem, die­te­ty­kiem lub tre­ne­rem, zamiast porów­ny­wać go z licz­ba­mi z mediów spo­łecz­no­ścio­wych.

Kiedy wystarczy bioimpedancja, a kiedy warto sięgnąć po DEXA

Bio­im­pe­dan­cja (InBo­dy, wagi BIA)Den­sy­to­me­tria DXA (Total Body)
Zasa­da pomia­ruWyli­cza skład ze wzo­ru na pod­sta­wie opo­ru elek­trycz­ne­goBez­po­śred­nio roz­dzie­la tkan­ki na pod­sta­wie pochła­nia­nia pro­mie­nio­wa­nia
Wraż­li­wość na nawod­nie­nieDużaNie­wiel­ka
Powta­rzal­nośćZmien­na, zależ­na od warun­kówWyso­ka przy zacho­wa­niu tych samych warun­ków
Tłuszcz trzew­nyWar­tość sza­cun­ko­wa, ska­la umow­naOsza­co­wa­nie w gra­mach na pod­sta­wie ska­nu
Roz­kład na regio­ny cia­łaSeg­men­to­wy, uprosz­czo­nySzcze­gó­ło­wy, z podzia­łem na koń­czy­ny i tułów
Gęstość kościBrakTak
CzasOk. minu­tyKil­ka­na­ście minut
Pro­mie­nio­wa­nieBrakBar­dzo niska daw­ka
Dostęp­ność i cenaWyso­ka, niski kosztWyma­ga wizy­ty w pra­cow­ni

Prak­tycz­ny wnio­sek: jeśli chcesz co tydzień śle­dzić kie­ru­nek zmian i masz sta­ły dostęp do jed­ne­go urzą­dze­nia — bio­im­pe­dan­cja speł­ni swo­ją rolę. Jeśli potrze­bu­jesz wia­ry­god­ne­go punk­tu odnie­sie­nia, do któ­re­go wró­cisz za kil­ka mie­się­cy, albo wyni­ku, któ­ry wytrzy­ma roz­mo­wę z leka­rzem — sen­sow­niej­sza jest DXA.

Naj­le­piej te meto­dy nie kon­ku­ru­ją, tyl­ko się uzu­peł­nia­ją: DEXA wyzna­cza punkt zero­wy i punk­ty kon­tro­l­ne, waga w domu pil­nu­je bie­żą­ce­go tren­du.

Badanie składu ciała dla dietetyka i trenera

Coraz czę­ściej pacjen­ci tra­fia­ją do nas z kon­kret­nym pole­ce­niem: „die­te­tyk popro­sił o skład cia­ła przed uło­że­niem jadło­spi­su”. Ma to solid­ne uza­sad­nie­nie.

Zapo­trze­bo­wa­nie ener­ge­tycz­ne zale­ży w dużej mie­rze od masy bez­tłusz­czo­wej, a nie od masy cał­ko­wi­tej. Dwie oso­by ważą­ce po 80 kg mogą mieć zupeł­nie inne potrze­by, jeśli jed­na ma 55 kg tkan­ki bez­tłusz­czo­wej, a dru­ga 45 kg. Wydruk z DXA daje spe­cja­li­ście twar­de dane zamiast sza­cun­ków ze wzo­rów.

Dru­ga korzyść poja­wia się póź­niej. Kie­dy po kil­ku mie­sią­cach współ­pra­cy waga stoi w miej­scu, bada­nie kon­tro­l­ne potra­fi poka­zać, że tłusz­czu uby­ło, a masy mię­śnio­wej przy­by­ło — czy­li że plan dzia­ła, mimo że łazien­ko­wa waga tego nie odzwier­cie­dla. Dla wie­lu osób to moment, w któ­rym posta­na­wia­ją nie rezy­gno­wać. Wię­cej o czy­ta­niu takich porów­nań pisze­my w tek­ście Czy schu­dłem tłuszcz czy mię­śnie?.

A co z promieniowaniem?

Pyta­nie zasad­ne, sko­ro mówi­my o meto­dzie rent­ge­now­skiej. Daw­ka przy ska­nie całe­go cia­ła jest bar­dzo niska — wie­lo­krot­nie niż­sza niż przy zwy­kłym zdję­ciu RTG klat­ki pier­sio­wej i porów­ny­wal­na z pro­mie­nio­wa­niem tła, któ­re pochła­nia­my w cią­gu zwy­czaj­ne­go dnia. Jeśli temat pro­mie­nio­wa­nia budzi Twój nie­po­kój, roz­kła­da­my go na czę­ści pierw­sze w arty­ku­le Czy RTG jest bez­piecz­ne? 7 mitów o pro­mie­nio­wa­niu.

Bez­względ­nym prze­ciw­wska­za­niem jest cią­ża oraz jej podej­rze­nie. Bada­nia nie wyko­nu­je­my rów­nież bez­po­śred­nio po pro­ce­du­rach z uży­ciem środ­ków kon­tra­sto­wych — trze­ba wte­dy odcze­kać kil­ka dni. Jeśli masz w cie­le implan­ty, pro­te­zy czy meta­lo­we zespo­le­nia, uprzedź o tym tech­ni­ka: nie wyklu­cza­ją one bada­nia, ale wpły­wa­ją na inter­pre­ta­cję.

Umów badanie składu ciała w Gorlicach

Den­sy­to­me­trię Total Body wyko­nu­je­my w naszym Cen­trum przy ul. Sien­kie­wi­cza 36 w Gor­li­cach. Bada­nie trwa kil­ka­na­ście minut, jest bez­bo­le­sne i nie wyma­ga roz­bie­ra­nia się — wystar­czy lek­kie ubra­nie bez meta­lo­wych ele­men­tów.

Reje­stra­cja tele­fo­nicz­na od ponie­dział­ku do piąt­ku w godz. 9:00–15:00 pod nume­rem 18 350 09 10, mailo­wo na rejestracja@cdo-gorlice.pl lub przez for­mu­larz kon­tak­to­wy.

Szcze­gó­ły bada­nia znaj­dziesz na stro­nie Den­sy­to­me­tria skła­du cia­ła (Total Body), zasa­dy przy­go­to­wa­nia w porad­ni­ku przed bada­niem, a koszt w cen­ni­ku den­sy­to­me­trii.


Arty­kuł ma cha­rak­ter edu­ka­cyj­ny i nie zastę­pu­je pora­dy lekar­skiej. Inter­pre­ta­cji wyni­ków badań oraz decy­zji doty­czą­cych die­ty, tre­nin­gu i lecze­nia doko­nu­je lekarz lub inny wykwa­li­fi­ko­wa­ny spe­cja­li­sta.